Sztuka wielu twarzy jak czarodziejka
Dla jednych jest wyżną szczęścia,
dla innych niczym grób. Jedni trafiają na
nią od razu, drudzy muszą czekać na swój pociąg zwany miłością. Bywają przy tym
poirytowani, zdesperowani, nie wierzą w
lepsze jutro. Miłość to milion kłótni, tysiące potłuczonych talerzy i kilkadziesiąt
razy głośno zamykanych drzwi. To różnice, które są waszym dopełnieniem. To tajemnica, która jest wciąż nieodgadniona. Mimo
wszystko warto ją zgłębiać razem, kiedy jesteście dwoma żywiołami, biegnącymi
po autostradzie nazwanej życiem. Przede wszystkim
jest szacunkiem, prawdą, zmysłem. Niektórych wprowadza na górę niebiańskiego
bytu, a innych prowadzi po apogeum destrukcji, a na końcu samotności. Czasami wystarczy minuta, by otoczyła cię
swoim sidłem pragnienia. Kiedy rozpaczliwie jej poszukujesz niczym przestępcy z
listem gończym, ona nie pojawia się. Kiedy nie czekasz, ona jak błyskawica rozświetla
twój dzień. Jak tornado zapisuje się w
twoim życiu. Prowadzi cię w nieznane rejony
szczęścia czy skrytych pragnień. Nie ma sensu, że się zbuntujesz bo ofiaruje ci
to co posiada najpiękniejsze. To sztuka
kompromisów, rozmów, istnienia, nazywania. A wy niczym aktorzy, którzy nie dostają
scenariusza macie za zadanie odegrać najtrudniejszą rolę czyli jak się bezpretensjonalnie
miłować ,szczerze i prawdziwe? Miłość nie zna granic, nosi wiele twarzy.
Przede wszystkim nie zna wieku. Nie
zobaczysz na jej twarzy zmarszczek. Bo obojętnie czy ma się 20 czy 60 lat ona
zaczaruje tak samo. Wtedy świat
odczytuje się w innych kolorach. Każdy dzień rozpoczyna się z ogromnym
uśmiechem na twarzy. Kiedyś wszystko było ponure, a dziś? Nie było
piękniejszego koloru , by wyrazić to co czujesz. Twoje serce przejęło stery,
mówi za ciebie. Każdy nowy dzień napawa cię nową dawką optymizmu, podaje pigułkę
szczęścia. Znajdujesz się w pięknym zakładzie
dla zakochanych. Wszystko różowe, nowe, cudowne. Jednak miłość to nie bajka,
nie zawsze na końcu znajdziesz szczęśliwe zakończenie. Być może spotkasz grób,
gdzie będziecie zmuszeni pochować swoją miłość. Ale dobrze wiesz, że tak nie musi być. To,
kiedy i w jaki sposób napiszecie koniec waszej bajki zależy tylko od was. Razem tworzycie coś pięknego z dala od
pomówień i zazdrości innych. Nie watro
skupiać się na tym co będzie kiedyś, lecz na tym co piszecie tu i teraz. Bo, jeśli
nie będziecie tworzyć tu i teraz to nigdy nie napiszecie wspólnej przyszłości. Jeśli miłość jest sztuką i jesteście jej
reżyserami to zastanówcie się dobrze nad rolami i nad tym jak ta wasza sztuka będzie
wyglądała nim kurtyna ruszy w górę. Może na widowni znajdzie się paru krytyków,
ale nie zapominajcie o tym, że idea, emocje i uczucia są tu numerem jeden. Najważniejsze,
by nie było miejsca dla stresu i nigdy nie zabrakło miedzy wami tej
magii, której nie potrzeba nazywać.
Komentarze
Prześlij komentarz