Prawdziwe oblicze supermenki
Na co dzień twarda i silna. Nigdy nie
mówi dość tylko daje z siebie więcej niż sto procent. Wie czego chce i nie boi się
po to sięgać. Zna swoją wartość i nie potrzebuje kogoś, by ją dowartościował. Ona
sama w sobie jest zawzięta czasem zimna, tajemnicza. Jest sobą nikogo nie
udając, tworzy swój autentyczny obraz. Właśnie
taka jest supermenka. Jeśli tylko jest w
stanie pomóc, to pomoże każdemu, kto
tego potrzebuje, a w zamian oczekuje szczerego uśmiechu. Bo jej siła leży w charakterze.
Od zawsze hartowanym. Ma swoje wady jak wszyscy, lecz stara się nad nimi pracować.
Jest uparta i bezkompromisowa. Jeśli coś ma kolor to tylko i wyłącznie czarny
lub biały. Nigdy wielokolorowe. Nie lubi półśrodków, a zbyt długie czekanie i
stanie w miejscu staje się dla niej udręką. Jest niecierpliwa, bardzo szybko się irytuje,
szczególnie, gdy coś nie idzie po jej myśli. Uwielbia działać, a mimo życiowych
wielu zakrętów idzie z podniesioną głową
i uśmiechem po lepsze jutro. Nie straszny
jej ból czy cierpienie, po prostu zaprzyjaźniła się z tym. Zaakceptowała, ale
nie przeszkadza jej to w działaniu i od czasu do czasu w powiedzeniu losowi szach- mat. Jej bronią
jest dystans do siebie i świata, umiejętność nazywania rzeczywistości po
swojemu oraz wolność ducha o jakiej powinien pomyśleć każdy, jeśli chce być szczęśliwym
i zadowolonym z siebie człowiekiem. Bo nic tak nie uskrzydla jak świadomość, że
możesz wszystko, masz marzenia i walczysz, by je osiągać. Wie, że czasami trzeba zaśmiać się życiu w
twarz, aby wygrać. Jest tornadem
pozytywnej energii i uśmiechu. Mimo kamieni jakie stawia na jej drodze los ona
mknie dalej. Zawsze do celu. Zawsze po swojemu. Jej siła tkwi w ludziach, w
relacjach. Czy sądzisz, że taka jest 24 godziny na dobę, nigdy nie płacze,
nigdy się nie przewróci i nigdy nie mówi, że ma dość? Że choćby na chwilę nie chciała stać się kruchą, małą dziewczynką?
Otóż jak
najbardziej taka jest. Chociaż na co dzień jest super, hiper silna to czasami
wszystkie przymioty przestają działać. I wtedy potrafi się popłakać, powiedzieć,
że nie ma siły, poddaje się. Po prostu
ma doła i zamyka się w swoim kokonie, gdzie nikt nie widzi jaka jest prawda. Uwierzysz,
że supermenka czasami ma dość i płacze? Pewnie
dość zaskakujące, ale taki jest fakt. Bez wątpienia dziś super hiper silna
kobieta to ktoś kto mimo przeciwności
losu wstaje i idzie dalej. Potrafi powiedzieć, że nie da rady, brak jej sił czy
jak jej jest okropnie. Bo prawdziwa super moc nie istnieje w byciu cyborgiem lecz
w byciu silną ale bez przesady…
Zapewne każda z nas ma w sobie chociaż pierwiastek supermenki
tylko musi go w sobie odnaleźć. Ale przede wszystkim pamiętać, że oprócz supermenki
jest tylko człowiekiem. Tylko i aż…
Komentarze
Prześlij komentarz