Jedyny taki skarb. Tajemny schron


                Miłość jest sztuką, która zawsze przyciągnie tłumy publiczności.  Być może zdobędzie prestiżową nagrodę Grand Prix, albo utopi się w fali krytyki. Ale czy pracujecie dla nagrody czy dla siebie? Jeśli dla nagrody to sztuka jest niczym innym jak chałturą.  Jeśli dla siebie to wam przypadnie kwiat, o który wspólnie musicie dbać. Przedstawienie co jakiś czas przechodzi zmiany, zostaje odświeżone. Tak samo jest z miłością. Nie możecie pozwolić, by wasze role stały się cieniem, pracą w stylu ,,nie ma innego wyjścia``. Role mimo wroga czyli w tym wypadku czasu mogą cały czas wybrzmiewać nowe dźwięki. Pojawią się nowe kostiumy w postaci niewidzialnych skrzydeł, maski na, której zawsze widnieje szeroki uśmiech czy super okularów dzięki, którym inaczej, lepiej widzisz świat. Nie grasz monodramu, gdzie spada tysiące łez, ale coś co brzmi jak chwała jutra, życia.  Istnieje mnóstwo magicznych zakątków, które możecie, wręcz musicie zobaczyć.  Pamiętając jednak o tym, że sztuka jest czymś pięknym, zaczarowanym momentem, który może trwać tyle, ile jej na to pozwolicie, nigdy, ale to przenigdy nie popełnijcie zbrodni przeciwko niej. Mianowicie, abyście nie wpadli w sieć triumfu, nie traktowali jej jak trofeum.   Ona jest tylko i wyłącznie wasza.  Twoja i jego. Nie wychodźcie z nią za bardzo na ląd. Tylko w ten sposób będziecie w stanie utrzymać tą magie.  Ona nie  jest, nie powinna być dla kogoś, a już tym bardziej po to, by samotnym rozbitkom było źle. Żeby byli zazdrośni, że ja mam o co grać, a oni nie.   Bo zazdrość i pycha nie jest zbyt dobrym rekwizytem dla tej o to sztuki.  To, że obnosisz się swoim szczęściem na prawo i lewo świadczy tylko i wyłącznie o tym, jak bardzo musisz go nie szanować i nie cenić.  Pigułka szczęścia nie zawsze ofiarowana jest na stałe. Czasem wystarczy chwila, mocniejszy wiatr i już jej z tobą nie będzie. Wtedy żal, smutek możesz mieć do siebie, nie do świata. Bo świat niekoniecznie interesuje się tym jaki wymiar ma wasze uczucie. On po prostu zostawia wszystko swojemu biegowi i wam nie przeszkadza.  Wy róbcie dokładnie to samo. Nie wychodźcie ze swym skarbem zbyt wysoko na ląd bo możecie go zgubić w oka mgnieniu. Ten niesamowity skarb powinien być waszym azylem, oazą spokoju, gdzie po całym niewątpliwie ciężkim dniu  wracacie, by schować się w kokon przed resztą świata. Na chwilę, na rok, a może dziesięć lat. Pięknych, magicznych i cudownych lat...

Komentarze

Popularne posty