Bądź cierpliwym architektem
Kiedy czujesz, że zbyt wiele na ciebie spadło i nie masz siły wstać
to znak, że trzeba znaleźć przycisk ,,luz`` i nie bać się go użyć. Być może nie
jesteś w stanie teraz dojrzeć, ale to nie znaczy, że nie istnieje. Oczywiście, że zanim go użyjesz to milion razy
wypompujesz się zupełnie niepotrzebnie. A przycisk odnajdujesz wtedy, jak już naprawdę
brakuje energii by iść dalej. Dlaczego siebie nie szanujesz? Nie dbasz o
siebie? Zapewne mówisz, że na ciebie jeszcze przyjdzie chwila, ale to nie
prawda. Bo skoro dziś nie masz czasu, by dbać o siebie to znaczy, że nigdy go nie
znajdziesz. Zamiast tak pędzić po
pozorne szczęście, usiądź i zatrzymaj się. Może być chwila, dwie lub nawet trzy, ale to
tylko i wyłącznie twój czas. Spokojnie możesz
poczekać na to, aż prawdziwe szczęście przyjdzie w twoją stronę samo. Niczego nie trzeba przyspieszać, ponaglać
lecz pozwolić temu lekko płynąć. Tylko w
taki sposób możesz zachować wewnętrzny spokój i odnaleźć siłę. Może i jej teraz
nie widzisz, ale to dlatego, że szukasz pozornego szczęścia zamiast po prostu się
zatrzymać i na nowo zbudować siebie. Ciężko
z gruzów stworzyć piękną budowle, co nie znaczy, że nie jesteś w stanie tego zrobić.
Bo dopóki ołówek należy do ciebie to zrobisz wszystko bo możesz. Jesteś architektem czegoś nad wyraz pięknego i
szczerego. Tylko ty jako stwórca wiesz
co chcesz osiągnąć od początku po sam koniec. I nie ma znaczenia to, kto co powie, pomyśli
bo najważniejsze, że plan działania leży w twoich rękach. Mogą sobie mówić co
chcą bo mają do tego prawo, jednak nie zapomnij o tym, że to ty jesteś nadrzędną
jednostką w drodze po swoje szczęście. Ty
wiesz czego potrzebujesz i gdzie leży recepta na twoje szczęście. Bo każda recepta
będzie miała inne składniki. Nie ważne jakie,
ważne, że będą twoje. Zatem bierz ołówek
do ręki i twórz siebie tak jak ty tego chcesz. Napisz własną receptę. Jeśli droga po szczęście jest długa nie goń na
siłę. Poczekaj, aż zapuka do twych drzwi.
Komentarze
Prześlij komentarz