Peron o nazwie miłość
Kiedy
tak naprawdę twoje serce przez wiele lat niczym podróżnik stoi i czeka
na swój pociąg i powoli już przestaje wierzyć w to, że kiedyś i na niego
przyjdzie czas. W końcu wyrusza w nieznane, coś nagle pojawia się na horyzoncie. Nie wiesz
czy to akurat ten właściwy.
Nieoczekiwanie oferuje ci wiele ciekawych wrażeń, a ty ? Z jakiegoś powodu czujesz się przytłoczona tym
co dostajesz w niemałych ilościach jak na początek. Bo kiedy tak już stoisz
kilka ładnych lat na peronie zwanym
miłość, a każdy pociąg omija właśnie ciebie to twoje serce zamka się jak złota
skrzynia, której nic nie jest w stanie otworzyć. Boisz się dopuścić możliwości tak głębokiego
uczucia bo nie wiesz, gdzie ta wycieczka ma swój koniec. Jednak nie masz się co
bać. Ciesz się, że to uczucie postanowiło przywędrować także w
twoje ręce. Nie dziwne, że czujesz się zgnieciona skoro nigdy tego nie miałaś,
a tu nagle takie bum. Nie uciekaj przed tym bo warto zaczekać. Warto zobaczyć
co będzie dalej. Co prawda może być tak, że po prostu nie jesteś pewna czy to
właśnie ten pociąg jest dla ciebie. Co jest zupełnie zrozumiałe. Mimo wszystko
nie czekaj zbyt długo z podjęciem decyzji nim będzie za późno. Jeśli czujesz,
że to nie jest to, zrezygnuj z tego. Jeśli masz obawy to znaczy, że to nie to. Jeśliby
było odwrotnie, nie miałabyś żadnych niejasności. Bo tam, gdzie serce czuje
swoje miejsce po prostu jest. Nie szuka pytań, rozwiązań tylko wie, jest pewne.
A więc teraz usiądź wygodnie i wsłuchaj
się w głąb siebie, a potem podejmij decyzje. Bez nacisku, ponaglań czy żalu. Po
prostu zrób to, co czujesz. To co mówi twoje serce bo właśnie ono jest twoim
najwierniejszym przyjacielem, wskaźnikiem. Nie miej żadnych wyrzutów sumienia.
Najważniejsze, aby żyć w zgodzie ze sobą, robić to, co mówi serce. Tylko tak
możesz być szczęśliwy. Tylko tak
będziesz szczery wobec siebie i drugiej osoby. Nie zwlekaj z tym, nie ma co się męczyć. Usiądź teraz spokojnie, wsłuchaj się w siebie, a
potem podejmij słuszną decyzje. Dopiero
wtedy poczujesz się wolna, że w końcu masz to za sobą.
Komentarze
Prześlij komentarz