Szczęście gra
Kiedy szczęście mnie znajdzie?? Cały czas coś pędzi w moją stronę a kiedy jest coraz bliżej to spowalnia. Kiedy będę mogła powiedzieć tak to jest to już nic nie jest mi potrzebne? Właściwie zadając te pytania nie otrzymuje na nie odpowiedzi są w zasadzie retoryczne. Kiedy naprawdę wydaje nam się ze to jest właśnie to czego szukamy to jednak jakiś czas później okazuje sie ze jednak gra jeszcze się nie skończyła ona tylko nabiera rozpędu na którym czasem nie możemy zapanować. Swoją drogą to jest jakiegoś rodzaju sprzeczność bo chcemy być szczęśliwymi i żyć pełnią życia ale czasem żałujemy ze nie posiadamy hamulca aby móc w którymś momencie powiedzieć stóp chcę żeby to już ze mną zostało. Koło życia jednak dopiero wtedy zmienia się o 360 stopni. Zupełnie nieoczekiwanie szykuje nowe rozdanie kart i trzeba naprawdę wytrwałości aby wygrać ta gre.
Życie uczy nas cierpliwości ale w pewnych momentach tej cierpliwości mam dość i po prostu nie wytrzymuje... I może to jest podstawowym błędem który popełniamy do bycia szczęśliwym-brak cierpliwości
Co o tym myślicie?
Ta myślą żegnam się z wami na dziś
Dobranoc😉
Pozdrawiam Karina
Komentarze
Prześlij komentarz