Umów się na herbatkę z małym lokatorem

    Czasem możesz mieć wrażenie, że bierzesz udział w programie rozrywkowym. Każdy odgrywa jakąś rolę. Jedni robią to lepiej, a drugim nie wychodzi kompletnie. Być innym to znaczy mieć swoje zasady i ich się trzymać. Oznacza to bycie sobą. Jeśli zachowasz siebie wtedy, kiedy innym     ,, twoje ja`` nie do końca odpowiada, super. Ważne jest, by czuć się ze sobą dobrze. Im mniej masek i udawania tym lepiej. Dzisiejsze czasy to teatr. Próbujemy być kimś, kim nie chcemy być. Zakładnikami wolności i prawdy. A prawdę każdy ma swoją.  Kiedy nie rozumiesz otaczającej rzeczywistości, zatrzymaj się i popatrz co tu nie gra. Nie możesz od niej uciec, ale możesz z nią być. Taki jaki jesteś- sobą, pełen sprzeczności i własnych wartości. Nie ważne, że nie rozumieją Ciebie i oceniają choć nie powinni. Jedna połowa idzie w swoją stronę, druga w Twoją. Jeśli różnisz się od innych poglądami, zdaniem, stylem bycia-świetnie. Podążasz własną drogą-tą, która nie ma gwarancji powodzenia i nie jest powszechna. Nikt nie powiedział, że jeśli sezonie letnim modnym będzie kolor czerwony, to wszyscy jak jeden mąż mają kupować ubrania w tym stylu. Bo styl każdy powinien mieć swój. Na tym polega piękne prawo wszechświata jakim jest różnorodność.  Nie wszyscy muszą zrozumieć i polubić, ale uszanować, już tak.

    Niektóre decyzje nie wynikają z wolnego wyboru. Czasem nie ma innego wyjścia. Jeśli coś robimy to zwykle mamy konkretny powód ku działaniu. Może to być ambicja, chęć bycia zauważonym, ale i duma. Możesz obrazić się niczym kilkuletnie dziecko na to, że nie dostało cukierka, schować się w kącie i tupać nóżkami na złość świata. Jest też inne wyjście. Mianowicie nic innego jak tylko przyjąć obecny stan rzeczy i grzecznie poczekać na swoją kolej. Prędzej czy później przyjdzie pora.  Gdy obrazisz się na wszechświat za brak zabawki i stwierdzisz, że co by się nie działo już jej nie chcesz bo nie przyszła wtedy, kiedy tego oczekiwałeś-możesz jej w ogóle nie zobaczyć. 

Małe dziecko ukochane bądź nie, tkwi w każdym z nas. Mechanizm tupania nóżką, kiedy nam nie wychodzi działa czasem lepiej niż kiedykolwiek. Wewnętrzne dziecko należy utulić i  z nim trochę pobyć. Gdy się odzywa, znaczy, że czuję się zaniedbanym i nie wie, gdzie ma dalej iść. Złap je za rękę i poprowadź w stronę lepszego ja.

Komentarze