Pozornie lepszy świat
Świat, który dla nas wydaje się być pięknym i bezproblemowym zamiast tego jest uwikłany w
teorie spiskowe i świadome sterowanie ludźmi. O jakim środowisku mowa? Show-biznes.
Z pewnością można powiedzieć, ze ma blaski i cienie. Tam inaczej funkcjonuje
rzeczywistość. Wszystko toczy się własnym rytmem. Człowiek nie jest człowiekiem.
Jest tylko produktem w ludzkich rękach. Sztab ludzi decyduje o stylu, zachowaniu i o pracy jaka ktoś wykonuje. Produkt
ma tylko wykonywać polecenia kierowników. Jeżeli artysta napisze tekst, który jest szczery
to dla Bogów show-biznesu (ludzi, którzy rozdają karty w tym środowisku) będzie
on za szczery. Tekst nie może być również za bardzo nudny z uwagi na to, że nie
będzie on się dobrze sprzedawał. I nasuwa się pytanie. Gdzie jest ta granica? Szczere?
Za bardzo. Nudne? Bardzo, nikt tego nie kupi. Mam wrażenie, że ci Bogowie czasem sami nie
wiedzą o co im tak naprawdę chodzi.
Kiedy artysta
przychodzi z nowym materiałem, który jest ostry i szczery do bólu, niekiedy obrazujący
naprawdę brutalną, ale prawdziwą rzeczywistość to wytwórnia od razu rezygnuje z
wydania materiału. Dlaczego? Ponieważ pokazuje on prawdę, z którą świat show-biznesu
się nie utożsamia. Zamiast piękna,
naturalności oraz szczerej prawdy króluje sztuczność i zakłamanie. Aby przetrwać
w tym,, lepszym świecie`` naprawdę trzeba być okrutnym, bezwzględnym oraz twardym zawodnikiem. Jeśli nie, po prostu
cię zniszczą. Jesteś pod ciągłym monitoringiem. Wszyscy tylko czekają na to, by
w końcu podwinęła ci się noga a zarazem stracisz dobrą pozycje na rynku. W świecie show-biznesu
nie ma miejsca na dobro i przyjaźnie. Non stop ludzie lub produkty są
wplątywani w intrygi oraz teorie spiskowe. Często aby przetrwać w show-biznesie
trzeba samemu być intrygantem i znaleźć swoich sojuszników. Jeżeli chce się przetrwać
i nie zostać strąconym ze świecznika. Dużą rolę pełnią tutaj dziennikarze, dla
których prywatność i człowiek nie mają żadnego znaczenia. Liczy się tylko to czy
zrobione zdjęcie dobrze się sprzeda, a
gazecie wzrosną od tego nakłady. Dziennikarze w tych czasach posługują się wolnością
słowa i nikt ani nic nie powstrzyma ich przed zrujnowaniem komuś reputacji,
życia, a także odebrania ludzkiej godności. Takie terminy w ich słownikach po
prostu nie istnieją. To czy w takim
razie show-biznes na pewno jest ,,lepszym światem``? Ja myślę, że zupełnie
nie.
Pozdrawiam, Karina
Komentarze
Prześlij komentarz