Jak smakuje Twój wybór?
A, co jeśli relacje zaczynają się od umysłu i serca? W ten sposób masz okazję, by zobaczyć to, co dla wielu niewidzialne. Bo słowa mogą być wzrokiem i dotykiem w jednym. Serce jest doskonałym miejscem dla drugiego człowieka. Ciepłym kominkiem, przy którym można się ogrzać. Aby wejść do drugiego serca- dobrze jest nim być. Przede wszystkim znać jego pragnienia i siebie samego.
Co dziś jest najpiękniejsze i tym samym rzadko spotykane w relacjach międzyludzkich?
Obecność.
Ta prawdziwa, niezakłamana, nieudawana. Smakuje zupełnie inaczej niż chwiejne będę,
ale w rzeczywistości mnie nie ma.
Chwiejne będę to podróbka cukru,
a pewne jestem ma w sobie coś z naturalnych owoców. Tutaj zazwyczaj znasz prawdziwy skład. Tym samym są nie tylko dobre, a przepyszne.
Bo odżywiając się zdrowo w relacjach mamy w sobie siłę, by iść dalej. Tylko wystarczy
chcieć. Jak daleko sięgają Twe chęci, by
wyjść do drugiego człowieka? Czego w nim szukasz? Poznajesz go, czy jedynie
przeglądasz? Klikasz #kciuk i idziesz dalej, czy zatrzymujesz się i słuchasz
tego, co mówi? Przy ilu zostałeś, a o
kim zapomniałeś? Biją w Twoim rytmie,
czy mówią, że nie mogą dogonić i masz zwolnić? Ci, którzy teraz nie nadążają za Tobą prędzej czy później zgubią Twój ślad. Nie załamuj się tym. Widocznie tak miało być. W miejsce tych, którzy nie zdążyli- pojawią się Ci, którzy nawet nie muszą za Tobą biec. Bo dla nich to spacer w pełnym zrozumieniu.
Czasem przypadek stawia na Twojej drodze tych, którzy nadają w tym samym
paśmie. Choć, jeśli mowa o ludzkich połączeniach to przypadków nie ma. Każdy przychodzi w odpowiednim momencie. Każdy coś po
sobie zostawia. Jedni prezent, drudzy, zaś cenną lekcję.
Zasada jest
prosta. To, co niesiesz wewnątrz- to dajesz na zewnątrz. Światło przyciągnie
światło. Strach przyciągnie strach. Niepewność, drugą chwiejność. Jeśli wiesz
kim jesteś to Twoje plecy w drugim będą Tobie podobne. Bo, kiedy upadniesz te
plecy pomogą Ci wstać. Z miejsca, z którego sam nie miałbyś siły się ruszyć.
I właśnie
po to jest obecność. Prawdziwa, w żadnym
calu nieudawana. Dlatego zajadaj się własną prawdą bez obawy o resztę. W trosce najpierw o siebie. Codziennie, jak najczęściej. Wybieraj zgodnie z tym, czego aktualnie potrzebuje Twoje serce. Nie bój się rezygnować i wychodzić z miejsc, które przestały z Tobą rezonować. Jesteś tu po to, by iść tak jak Ty tego chcesz.
Komentarze
Prześlij komentarz