Firma sprzątająca Together

    Kiedy otaczająca rzeczywistość staje się tragedią, a czarny humor jedynym elementem komizmu to znaczy, że stoisz pod ścianą. Na peronie, gdzie jest zimno, a pociąg nie przyjeżdża od kilku dobrych godzin. Twoje wnętrze przypomina karuzelę, na której w kółko kręci się tylko to, co złe i męczące. Słuszną playlistą jest tylko ta złożona z myśli. Myśli kujących niczym golec czarnej róży. Bo, gdzie jest ta miłość, o której czytamy, oglądamy na ekranach? Nie przychodzi pod Twoje drzwi. Nie obrażasz się, w głębi serca jej nie chcesz, a ona o tym wie. Nie chcesz nie dlatego, że nie pasuje Ci jej rozmiar, a dlatego bo nie czujesz się gotów. Zbyt dużo bałaganu spoczywa w sercu i duszy- brak miejsca. Odpowiednie parametry ma tylko lęk i nierówne brzmienie sercowych werbli.

                Świadoma decyzja ma to do siebie, że podejmujesz ją tylko wtedy, kiedy już masz pewność. Nie mydlisz sobie oczu o bajkowym filmie z Happy Endem. Gdy ciemność układa się w  tunel na końcu, którego zabrakło światła. W sercu zamiast nadziei mieści się tylko smoła. Smoła, którą otulić ciężko-zawsze się wyrwie. Krzyczy i bluźni- wygra, kiedy zabraknie cierpliwości. Prosto w oczy mówi: ,,Idź`` ale myśli: ,, Zostań``. Ze smoły powstaje potwór, co żyje w Twoim wnętrzu w luksusowych warunkach. Potwór ten nie daje się złapać. Panicznie boi się ufać drugiemu. Wytwarza milion powodów DLACZEGO NIE.  Perfekcyjnie wyświetla projekcje jakim jesteś człowiekiem. Zepsutym, nie pełnym i nie wartym zainteresowania. Tym sposobem wiesz już dlaczego ktoś ma nie otworzyć drzwi do jaskini Twego serca. Na pewno ciemność go porazi i zniechęci się, więc odpuści.  Proces za każdym razem podobny.  Na pierwszą stronę idzie wszystko to, co ,,najgorsze`` a potem to  z górki. Do widzenia i już. Bo, kiedy demony zetkną się z normalnością- zwariują i stracą panowanie nad sterem. Uciekasz bo tak łatwiej. Bezpieczniej bo znasz każdy teren na pamięć. To, co nowe budzi strach na pełnych obrotach.  A co, jeśli ktoś naprawdę chce być obok? Stać z tyłu, by w razie upadku złapać Cię w odpowiednim momencie? Nawet, jeśli zamykasz przed kimś drzwi dziesięć razy-ten ktoś włoży nogę między nie  po raz jedenasty i być może ostatni. Gdy pragnie zostać z głębi serca- zostanie, pomimo kolejnych zwrotów. Zaufanie to proces. Trudny, ale z pięknym końcem. Mimo ogromnego strachu wyświetlenia przed kimś obrazu bez retuszu- Zrób to. Może  ktoś czeka za Twoimi plecami?

                Umiejętność powiedzenia ,,NIE `` czasem jest zaletą. Oznacza, że dobrze wiesz w jakim  stanie znajduje się Twoja wewnętrzna piwnica. Brudna, zakurzona, surowa i zimna.  Wiedza o własnym JA jest jedną z najważniejszych. Często bywa tak podrapane, obite, że nie ma siły grać na dwa serca. Sens polega na tym, by tej właściwej kompozycji nie przegapić. Jeśli teraz mówisz: ,,Nie``, dobrze.  Ważne, by nie powtarzać tego w kółko. Zacznij sprzątać piwnicę, jak najbardziej. Najlepiej spróbuj samemu. Jeśli nie dasz rady- sięgnij po wsparcie, które znajduje się obok. Gdy poukładasz się na nowo, być może po raz tysięczny- spójrz przez okno, czy nikt tam nie stoi. Nawet, jeśli przyjdzie wtedy, kiedy wewnątrz posiadasz najgorszy nieład stulecia-zaproś do środka. Razem sprząta się szybciej i o wiele łatwiej.   

Komentarze

Popularne posty