Biała armia w Mikrokosmosie

    W życiu dobrze widzieć sercem, nie oczami. Ciało się zmienia, wygląda różnie. A serce? Pozostaje piękne choć czasami obolałe i zmęczone. Lustrzanym odbiciem serca są oczy. To w nich zapisane są słowa niewypowiedziane i niesłyszane dla świata lecz dla kosmosu. Zamiast rozmów godzinami, czasem po prostu wystarczy pomilczeć. Jedno spojrzenie mówi więcej niż cała autobiografia z przypisami. W  jednym spojrzeniu tkwi wszystko czego potrzeba. Bezpieczeństwo, ciepło i pełne zrozumienie.  Spokój i pewność obecności. O pełnym zrozumieniu krążą już legendy, ale mało kto potrafi tego dokonać.  W tych magicznych przypadkach  wcale nie trzeba uciekać w słowa. Ważne jest to, co ukryte pomiędzy. To, czego być może nie zdążysz powiedzieć na głos, ale i tak wiadomo o co chodzi.  Właśnie to nazywamy Miłością.  Szukamy jej w przeglądarkach,  jesteśmy jej spragnieni jak wody. Tymczasem ona-Pani ludzkich serc przybiera różne twarze. Płonie mniejszym bądź większym płomieniem tam, gdzie nie podejrzewasz. Miłość jest jak mikrokosmos. Na jedno uczucie może złożyć się wiele małych elementów. Te elementy tworzą ją wyjątkową i niepowtarzalną. Co wcale nie oznacza jednej twarzy zawsze. Może być to brat, siostra, mama, tata, przyjaciółka bądź przyjaciel. Ile ludzi tyle zastosowań. Każda z nich jest inna i piękna.  Miłość po prostu jest. Kiedy przyjmiesz ją w każdej postaci, pewnego dnia zaskoczy Cię smakiem, którego do tej pory nie poznałeś.  Nie istotne w jakiej roli poznajesz ją teraz.  Ważne jest to, żeby zawsze była sobą i prawdziwa.  

     Jeśli masz obok siebie Anioły, którym ufasz, które rozumieją Ciebie- przytul je mocno. Jeśli między wami jest spora odległość, napisz. Przytul słowem i podziękuj. Nie trzeba mieć nie wiadomo ile znajomych, przyjaciół. Ważne jest to, by mieć kilka bliskich sobie dusz, z którymi dzielisz zrozumienie. Miłość i prawdę, kiedy inni nie znają szczerości. To ta armia jest na wagę złota. 

Komentarze