(Nie) znajoma układanka


Gonisz za ideałem zapominając, że to tylko definicja. On wcale nie musi być idealny.  Może być totalnie pokrzywiony i porysowany.  Nieznajome uczucie to te, które bardzo dobrze znasz.  Wielokrotnie odkopywane i zakopywane na nowo. Nie odnosisz porażki, a sukces. Zdobyłaś się na inny rodzaj uczucia niż kiedyś. Teraz masz w ręku kaliber, który akceptujesz, nie chcesz go wyrzucać.  Nie chcesz go przetwarzać, zmieniać. Bierzesz taki jakim jest. Prawdziwy i konkretny.  Podobno między dwoma osobami wytwarza się pewna nić porozumienia zwana chemią. Jeśli w nią wierzyć to jej obecność jest niezbędna.  Są słowa, których nie wypowiesz na głos bo może to obnażyć twoją lekką naturę. Jednak są osoby, przy których wypowiedzenie ich nie będzie najmniejszym problemem. Od czego to zależy? od zaufania, uczucia jakim darzysz kogoś.  Człowiek jest jak wyspa. Znacie się kilka lat, a za każdym razem możesz odkryć coś nowego.  Z takiej wyspy nie chce się wracać. Wystarczyłby złoty bilet w jedną stronę. Długoterminowe wakacje na zawsze.  Nieprawdą jest, że żaden element nie pasuje do twojej układanki.  Ten pasuje i to nawet całkiem dobrze. Trzeba się z tym pogodzić. Tylko jak? Z jednej strony brzmi to ciekawie. Z drugiej zaś i tak masz świadomość, że dwa elementy całej planszy nie stworzą.  

Jeśli w danej osobie jest coś co cię intryguje, co sprawia, że się uśmiechasz- zostań. Jeśli rzeczy, które dawniej były niewykonalne teraz stały się łatwe-zatrzymaj się. Być może okaże się, że polubisz odrobinę wanilii i dobrze ci z tym.   Kochasz? Możesz być pewny, że to słowo, emocja, którą czujesz nie oznacza jednego. Ma wiele wymiarów. I czy chcesz czy nie, po prostu jest.  To ta osoba może sprawiać, że robisz rzeczy, których wcześniej nawet nie spróbowałaś. Powoduje, że pozwalasz się otwierać na nowe bez wielkiej obawy.  Wyrzuć kłódkę od swojego serca. Ktoś kto będzie miał znaleźć do niego odpowiednią drogę, zrobi to prędzej czy później.

Może zna ją lepiej niż sądzisz? Niech historia  rozwija się w swoim własnym tempie.  Niech będzie taka jaka jest. Miła i spokojna.  Niekoniecznie wyjdzie z tego wzór na określoną relacje. Nie musi nią być. Ważne, że w ogóle jest.  Emocjonalna, szczera i prawdziwa. Może to właśnie poniekąd przez nią lub dzięki niej  tkwisz w stałym, niezmiennym punkcie?   Odpowiedź  o tylko jednym i jasnym kształcie sama gna do wyjścia…

Komentarze

Popularne posty