Kilkadziesiąt twarzy prawdy


     Na poligonie międzyludzkim znajduje się wiele dusz. Każda z nich skrywa jakąś tajemnicę. Która z nich przykuwa twoją uwagę? Obecność, której z nich  jest skrytym pragnieniem?  Tęsknota jest jak czekolada na diecie. Rano trening, a w nocy ciche podjadanie. Jeśli twoja podświadomość godzinami informuje o tym, co nieosiągalne i zakazane to znaczy, że sen jest faktem. Mimo maratonu jaki wykonujesz 7 dni w tygodniu utrata pamięci jest niemożliwa. Rozum udał się na bezterminowy urlop, by w tym czasie serce mogło sobie legalnie poszaleć. Niczym dziecko pozostawione bez opieki osoby dorosłej. Mówi, a raczej krzyczy to, co mu się podoba. Nie zna słowa stop. W szaleństwie towarzyszą mu oddane siostry. Jednej na imię podświadomość. Druga z nich to wyobraźnia. Świetnie się uzupełniają. Rozumieją się bez słów. Logika pełni rolę starszego nauczyciela, który nieustannie męczy swoim gadaniem. To niezawodne trio świetne sobie radzi, a już na pewno nie wymaga zgody na jakikolwiek ruch. Chce iść swoją drogą bo tylko ono wie, którą trasą podążać.  Nawet, jeśli oznacza to czyn zabroniony. Nie ma gorszej sytuacji niż ulokowanie swoich uczuć w nieodpowiednim miejscu. Toniesz, nieustannie marząc o nieosiągalnym. Co z tym zrobić? Wyjścia są dwa. Pierwsze to te, gdzie jak najdalej uciekniesz od obrazu, który wytwarza się w twojej wyobraźni. Ten sposób nie gwarantuje wygranej. Wiąże się z porażką oddaną walkowerem.  Natomiast drugi również prawdopodobnie nie przyniesie sukcesu. Otóż nie możesz zrobić nic. Tylko zaakceptować stan rzeczy i iść dalej.  Bo, jeśli jesteście sobie przeznaczeni to prędzej czy później, odnajdziecie się. Jeśli, jednak wasze drogi nigdy  nie połączą się w jedną to znaczy, że było to złudzenie.  Chwilą, momentem, pragnieniem. Czy przeznaczone sobie dusze znajdują się wzajemnie bez względu na wszystko? Czy może pociąg z ich udziałem odjeżdża bez pytania? We wszystkich bajkach ze szczęśliwym zakończeniem nie mówią co zrobić, gdy serce i rozsądek patrzą w zupełnie innym kierunku. Kto wie co stałoby się z Kopciuszkiem, gdyby nie zgubiła pantofelka? Albo śpiącej królewny nigdy nie wybudził książę? Prawdopodobnie historia wyglądałaby inaczej. Bardziej tragicznie. A tak, obie jednostki zakochane i szczęśliwe. Czy to nie jest nudne? Nie zawsze jest pełno serduszek i różu. O ile w ogóle trafi się chociaż szczypta. Często pojawiają się łzy i ból.  Cierpienie, które przeczołga twoją duszę tak, że później nie będzie już co zbierać.  Trud polega na tym, by skręcić we właściwą uliczkę. Zanim to nastąpi mnóstwo złych elementów złoży się na miejsce, w którym znajdziesz się po to, by być szczęśliwym.

Nawet, jeśli okaże się, że na ulubiony smak czekolady masz uczulenie to i tak będziesz ją podjadać wtedy, gdy nikt nie patrzy. Dokładnie tak samo jest z uczuciami. Wszyscy dookoła mogą widzieć coś czego nie ma lub jest ale dobrze ukryte. Bo nie chodzi o to, by być szczerym wobec wszystkich. Sąsiadki z 8 piętra, której nie znosisz czy Pani Krysi z osiedlowego sklepu. Najważniejsze jest to, by być szczerym wobec siebie samego. Jeśli sprawa dotyczy ciebie, a z jakiegoś powodu nie chcesz mówić wszystkim jak jest naprawdę, zostaw to. Nie mów nic bo nie musisz. Prawda ma wiele twarzy. To w co ją w danym momencie ubierzesz zależy tylko od ciebie.

Komentarze

Popularne posty