Uczuciowe bankructwo

    Wyobraź sobie, że ten czteropiętrowy budynek,  już wybudowany wspólnie dom zostaje całkowicie zburzony. Pozostały po nim  resztki. . Zastanawiasz się jak do tego doszło?  To właśnie wasze małe wypadki prowadzą do globalnej katastrofy wspólnego świata.   

             Brak dobrej rozmowy od początku i zawsze. To chyba najczęstszy powód bankructwa inwestycji we dwoje.  Dobrej czyli takiej, w której słyszymy się wzajemnie. Takiej, w której nie omijamy trudnych tematów.  Jeśli nie potraficie rozmawiać, nie zbudowaliście swojego parteru to w jaki sposób chcecie tworzyć stabilny dom ? Źle działająca komunikacja wróci do was w każdym momencie, w najmniejszych potyczkach.  Kiedy Ty np.  pominiesz jakiś fakt bo uznasz go za nieistotny, a później będziesz do niego stale się odnosić. Nie  ZAKOMUNIKUJESZ GO drugiej stronie bo ,,na pewno wie o co chodzi`` to w ten sposób pewnego dnia staniecie w miejscu.   Prędzej czy później zatrzymacie się na tym przystanku, który kiedyś został opuszczony. Domysły są biletem w jedną stronę. Nie ma dla nich miejsca, jeśli chcesz tworzyć miłość opartą na rozmowie, zaufaniu i zrozumieniu.

             Kiedy w tym domu przestają Ci odpowiadać kolory ścian nakładasz kolejną warstwę nowego, by coś zmienić. Tylko, że żadna farba nie zakryje waszych pęknięć w środku. Na pierwszy rzut oka może wyglądać o wiele lepiej, tymczasem po cichu ciągle upada. Jeśli nie będzie między wami PRAWDY/SZCZEROŚCI to każdy kolor po czasie straci swój niepowtarzalny wygląd. Kłamstwo na chwilę zaklei jakąś rysę. By potem runąć z hukiem na ziemię. Kiedy szczerości między wami zabraknie to miłość przestanie być waszą. Stanie się jedynie marną kreacją wspólnego piękna.

            Co się stanie, jeśli brakuje Ci powietrza? Udusisz się.  Miłość wyrasta z wolności. Z świadomego ja, które nie udaje, po prostu jest. NIE OCZEKUJĘ NIC W ZAMIAN -DAJĘ. NIE POTRZEBUJĘ- CHCĘ.  Czy wiem o sobie wszystko? Czy na pewno chcę być w tym miejscu i momencie?   

        Gdzieś pomiędzy zabraknie PRZYJAŹNI/AKCEPTACJI  wasz dom runie z hukiem szybciej niż go budowaliście każdego dnia.  Bo wspólne nie oznacza wieczne. Wspólne znaczy MOJE I TWOJE. By takie było musi powstać z wyboru. Jeśli nie ma sympatii nie będzie też miłości.


           Kiedy miłość staje się ością?  

        Kiedy przestajecie ze sobą rozmawiać. O wszystkim i zawsze. Nawet w ciszy. Gdy zabraknie prawdy- Bez szczerości, która jest ryzykiem nie masz szansy, by iść sprawnie dalej. Kiedy przestrzeń wspólnego zabiera Ci własną. Gdy zaczniesz oczekiwać i wymagać miłość stanie Ci ością w gardle.

            Kochaj. Krok po kroku. 

     Najpierw siebie samego, by pewnego dnia móc stworzyć z drugim pewną inwestycję razem.

                 Miłość=

  •            MIŁO- CHCĘ  
  •          ŚĆ-UWALNIAM.         

Komentarze

Popularne posty