Ukryta prawda
Znasz
siebie? Okazuje się, że cały czas uczysz się. Nie da się nauczyć siebie
jednorazowo i do końca. Niby banalne i
proste, a jednak potrzeba było wiele czasu, aby pewne rzeczy zrozumieć. Ciągle
siebie poznajemy, uczymy rzeczy, które powinny być z nami od początku, a przez
blokady zastosowane przez samą siebie, wiele tracisz. Blokady nikomu nie potrzebne, a wtedy wydawały
się wręcz niezbędne. Przez wewnętrzne zamki
blokujesz sobie dostęp do uczuć, emocji co jest zbyt nieoczywiste bo, przecież
to wszystko należy do ciebie. Niestety nie było akceptowane bo zwyczajnie nie
pasuje do bycia silną. A może jednak masz złą definicje silnej osoby? Dotychczas
wyglądało to tak, że ten kto pokazuje emocje, płacze i mówi o tym co czuje jest
po prostu słaby. A tu niespodzianka. Aby
być silnym wcale nie trzeba wstrzymywać emocji a w pewnym momencie stawać się
cyborgiem. Ile musiało minąć czasu abyś zobaczyła, a konsekwencji czego
zrozumiała, że to wcale nie musisz być ty, a wręcz nim nie jesteś. A więc… Tak, tez płaczę, a ostatnio nawet
częściej.
Kiedy tak długo wstrzymujesz
emocje, to po pewnym czasie wszystkie się skumulują i ruszą niczym lawina czego
już nie powstrzymasz. Jak się również
okazało nie da się funkcjonować w schemacie pt. szkoła ,sport, szkoła sport. Zostały
dwa tygodnie odpoczynku i dla cyborga to faktycznie mógł być szmat czasu, ale
nie dla ciebie. I choć schemat spełnił swoją funkcje bo nie było czasu myśleć o
czym innym tylko o jednym, to jednak dla ciebie to za dużo. Wbrew wcześniejszym przekonaniom okazuje się,
że też czujesz, i też sobie marzysz. Nie do uwierzenia nie? Otóż z dniem
dzisiejszym: Koniec z cyborgiem. Mimo, że jeszcze długa droga do
pokonania. Pierwszy etap uważam za otwarty. Teraz już tylko będzie lepiej. Jasne,
że nie od razu ale na pewno powoli zamek zacznie na nowo funkcjonować, a
kluczyk w swoim czasie się znajdzie…
Komentarze
Prześlij komentarz